Witaj,
Gościu!

Zepsuty tatuaż

Dodano 3 lata temu przez user-403

Moja koleżanka miesiąc temu odwiedziła salon tatuażu i zrobiła sobie niewielki wzór na stopie (gołębia) i dzisiaj nie wygląda on tak jak powinien. W salonie powiedziano jej, że po 7 godzinach ma zdjąć folię przemyć tatuaż i trzy razy dziennie go smarować wazeliną. Na skórze zrobiły się strupki i wraz ze skórą w niektórych miejscach odeszło więcej tuszu niż powinno i teraz cały wzór jest wybrakowany. Moje pytanie to czemu tak się stało? Dostała złe instrukcje co do pielęgnacji czy też miejsce na stopie jest bardziej narażone na tego typu rzeczy?

Dodano 3 lata temu przez user-403

Dodam, że studio ma podobno dobrą renomę i nie jest to jakiś Zbyszek, który tatuuje u siebie w piwnicy po koleżeńsku ;)

Dodano 3 lata temu przez user-578

Temat bardziej pasowałby do "Pielęgnacja tatuażu", ale walić to :D Moim zdaniem pies pogrzebany jest w tym, że w miejscu tatuażu zrobiły się skrzepy krwi, dodaj do tego, że na stopie nosisz skarpetkę i buta przez co tatuaż nie ma okazji oddychać i łatwo go naruszyć. Podejrzewam, że koleżanka nie zrobiła sobie wolnego na czas gojenia i nie leżakowała w domu? ;)

Dodano 3 lata temu przez user-403

Chodziła normalnie do pracy, nikt by jej nie dał wolnego dlatego, że zrobiła sobie tatuaż :P

Dodano 3 lata temu przez user-472

miejsce źle dobrane jak na tę porę roku, stopa w zimowych butach łatwo się poci, a maść pewnie szybko została wchłaniana przez skarpetę przez co skóra była sucha, smarowanie tylko 3 razy w takich warunkach to zdecydowanie za mało do tego wazelina jest zbyt tłusta i utrudnia skórze oddychanie, koleżanka niech zagada w studiu o bezpłatną poprawkę, mój koleżka robił sobie napis na obojczykach i w kilku miejscach tatuaż był zauważalnie bledszy i tatuażysta za darmo uzupełnił braki

Dodano 3 lata temu przez user-578

Maść Bepanthen jest polecana przez całą masę tatuażystów, przyśpiesza gojenie i nie jest tak tłusta jak wazelina. Na stopie dodatkowo nosiłbym opatrunek z folii a samo miejsce bym przemywał i na nowo smarował maścią co najmniej co 3 godziny. Tatuażysta dał złe instrukcje, sprawdziłyby się one gdyby tatuaż był robiony na ręce, ale nie na stopie...

Dodano 3 lata temu przez user-578

Jak dobrze zagada to machną jej poprawki za friko, jak pójdzie do innego studia nie obejdzie się bez dodatkowych kosztów, tak to już działa :)

Dodano 3 lata temu przez user-403

Dzięki za info, zaraz napiszę Ance co powinna zrobić bo zostawienie tego tatuażu takim jakim jest teraz to zły pomysł xD

Dodano 3 lata temu przez user-577

zarówno koleżanka jak i tatuażysta odwalili manianę, niech pójdzie tam gdzie ją dziabali i pokaże tatuaż a oni by uniknąć złego rozgłosu na pewno to naprawią tak więc spokojnie

Dodano 3 lata temu przez user-578

Dokładnie tak, wydaje mi się, że temat został w pełni omówiony i koła na nowo tutaj nie wymyślimy :)

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się