Witaj,
Gościu!

Problem ze sztuczną skórą +pomoc ogólna.

Dodano 11 miesięcy temu przez user-4982

Witam wszystkich.

Postanowiłem zacząć spełniać swoje małe marzenie na temat tatuowania. Sam jestem dość mocno wydziarany patrząc na moich znajomych. Sprzęt no name kupiony na aledrogo.pl... tusze chinol, i sztuczna skóra też generalnie badziew. Dlaczego badziew? Ciękie to to straszliwie, trochę jakby połączenie pianki gumy i plastiku. Coś na tym próbowałem działać, ale szczerze to jak oranie bez pługu. Tusz nie wchodzi, a skóra jakby się kruszyła ... Czy możecie polecić :

a) jakąś skórę wartą uwagi nie za miliony bo kurde uczę się dopiero...

b) jakąś rotację (podróba czy też no name) ale żeby w miarę chodziło?

c) może jakiś zasilacz elektroniczny -mój starego typu z potencjometrem.

d) jakieś rady dla człowieka który kiedyś rysował zaczyna przygodę z maszynka?

P.S. Praca nie skończona zajęło mi to jakieś 1,5-2 h + 30 min kontur. Maszynka cewka 10 zwojów ustawiana na czuja. "Pracuje" na sztucznej skórze może w sumie jakieś 10 h dopiero.

Dodano 11 miesięcy temu przez user-20

Z tego co mi wiadomo, to te wszystkie sztuczne skóry są siebie warte i strasznie ciężko tusz pod nie wchodzi

Dodano 11 miesięcy temu przez user-4982

No tutaj jest naprawdę ciężko. Generalnie miałem okazję robić napis na ręku i zdecydowanie łatwiej się biło i lepiej to wyglądało... Generalnie ludzie gdzieś widziałem polecali jakieś grubsze skóry ale nie widziałem tego w sumie w żadnym sklepie online.

Dodano 11 miesięcy temu przez user-5

Jaką grubość masz tych sztucznych skór ?

Mało jest sztucznych skór, które można śmiało polecić. Za te lepsze trzeba dać około 100 zł za np. 5 sztuk. Któryś z naszych userów kiedyś polecił:

https://www.amazon.com/Segbeauty-Practice-Silicone-Training-Elastric/dp/B078NSP39P

Będziemy chcieli taki produkt wprowadzić do nas do sklepu. Tylko musimy zrobić porządny research :)

Dodano 11 miesięcy temu przez user-4982

Ta niby skóra ma ok 1-2 mm cienizna straszna. No fajnie by było żeby była skórka do kupienia no bo na czymś ćwiczyć trzeba. Myślałem jeszcze o zakupie "świniny" ze skórą bo podobno na tym też spoko się ćwiczy :)

Dodano 11 miesięcy temu przez user-397

swiininka spox :D

Dodano 11 miesięcy temu przez user-4982

He byle była mało żywa :) wolę kiedy świński klient obraca się w dość sztywnym towarzystwie :) słuchajcie a na czym ewentualnie można jeszcze ćwiczyć ? Dwa macie jakieś rotacje godne polecenia ale w miarę tanie - na początku wolę ćwiczyć a nie pakować się w koszta przed rozpoczęciem czegoś na poważne.

Dodano 11 miesięcy temu przez user-3591

Świnie się tatuuje?! Ale, że jak? Usypia się je czy co? Pierwszy raz widzę na oczy takie coś.

Dodano 11 miesięcy temu przez user-4982

Skórkę swininki :) kupuje się słoninkę dziara a następnie wywiesza ptaką do pożarcia :) o żywych nie słyszałem. Żywca zapewne częściej się kolczykuje niż dziara :D

Dodano 8 miesięcy temu przez user-5262

Witam jestem osobą która dopiero zaczyna się uczyć tatuowania i też miałem problem z sztucznymi skórkami bo żeby zrobić kontur musiałem strasznie katować linie i bardzo ciężko było ją wyczyścić bo zostawały czarne smugi, wtedy kupiłem inna skórkę (reel skin) i na tym można się normalnie uczyć bo łatwo się ją czyści i fajnie się ją cieniuje. to są moje pierwsze prace w życiu bo nigdy nie rysowałem, chyba ze jako dziecko coś bazgrałem xD tylko ciężko przenieść kalkę na tą skórkę i trzeba się trochę pomęczyć.

Dodano 8 miesięcy temu przez user-5267

Czesc :-) ja tez dopiero od tygodnia sie ucze na sztucznej skorze. Mialam ten sam problem z domyciem jej ale dostalam fajna rade ktora dziala w 100%. Zeby doczyscic prace z tuszu posmaruj ja wazelina kosmetyczna i przetrzyj papierem wszystko schodzi :-) a na dole moje prace po tygodniu meczenia sztucznej skory porady mile widziane

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się