Witaj,
Gościu!

Początki tatuowania:)

Dodano 1 rok temu przez user-4741 edytowany 1 rok temu

Witam, chciałem pokazać swoje pierwsze kroki na drodze do tatuowania. Niestety brak czasu nie zawsze pozwala mi na ćwiczenia ale robię co mogę. Proszę o ocenę obce osoby, bo ponoć są najobiektywniesze :) wiem że dużo pracy przede mną ale jakoś trzeba zacząć. Pozdrawiam i wrzucam przykładowe fotki tego co zrobiłem do tej pory.

Dodano 1 rok temu przez user-32

To rysunki tak? Próbowałeś już na sztucznej skórze coś dziabać?

Dodano 1 rok temu przez user-4741

To wszystko jest na sztucznej skórze:)

Dodano 1 rok temu przez user-32

O kurczę :D zajebiście ci to idzie, jak to z czasem się schodzi?

Dodano 1 rok temu przez user-4741 edytowany 1 rok temu

Dzięki, miło coś takiego usłyszeć:) a z czasem to różnie, dużo zależy od sztucznej skóry bo robiłem na różnych i każda inaczej przyjmuje tusz. Czasami wystarczy np wolniej a raz linie przejechać a czasami trzeba poprawiać by były wyraźne. Ale ogólnie 2-3,5 godzinki schodzi. Po nowym roku chciałbym na kurs isc jakiś i się doszkolic jeszcze, zobaczymy jak będzie. Wtedy może powoli coś na ludziach bym spróbował:)

Dodano 1 rok temu przez user-32

Musiałbyś zakręcić się gdzieś na praktyki.

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Znalazłem kurs w Poznaniu gdzie zapewniają około 9-10 modeli od siebie na których wykonuję tatuaże, zawsze jakiś początek. A potem mam kilku znajomych chętnych na tatuaż:) i wtedy jak jakieś małe portfolio zbuduje to szukać po salonach można;)

Dodano 1 rok temu przez user-5

Widać w grabie talent także powodzenia!

Zawsze można testować na hennie :)

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Hehe, chyba jednak przy tuszu pozostanę:) ale dzięki za miłe słowo

Dodano 1 rok temu przez user-4697

Siema , ogólnie wygląda to w pytę ,Sztuczna skóra to gówno z resztą jak wykonałeś tyle dziarek na niej to wiesz .Jeżeli masz hajs na kursy to idź jak najbardziej ale z tego co wiem są one dosyć drogie . Ogólnie wczoraj wykonałem pierwsza dziarę na człowieku i różnica pomiędzy fake a prawdziwa skóra jest nieziemska

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Jak twoje odczucia, lepiej na prawdziwej skórze? Jaka jest różnica? Pytam bo mnie to bardzo ciekawi :) wrzuć fote co zrobiłeś.

Dodano 1 rok temu przez user-4697

O wiele lepiej ,tusz wchodzi za pierwszym razem i nie trzeba orać tej skóry jak sztucznej. Stresowałem się z racji tego że to pierwszy tatuaż na człowieku i jeszcze znajomy wybrał sobie miejsce pod okiem i dłoń ;p , więc hardkorowo .Wrzucę fotkę jak skończę bo nie wytrzymał bólu na dłoni

Dodano 1 rok temu przez user-4741

No to jak na pierwsze dziary rzeczywiście fajnie:) sztuczna skórą jest toporna do wbijanie bardzo. Nie mogę się doczekać mojego pierwszego tatuażu na człowieku ale nie chciałbym schrzanic komuś. A jaka maszynka działasz?

Dodano 1 rok temu przez user-4697

Używam maszynki rotacyjnej Zetener ;) .

Chciałem kupić cewkowa na początku ale wyczytałem że można się zrazić do dziarania przez nie bo dużo ustawień itp

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Aha, ja próbowałem na cewkach ale te tańsze tylko męczą przy ustawieniu ich. Teraz na rotacyjnej robię, ale przymierzam się do zakupu czegoś lepszego żeby na ludziach zacząć, myślę o cheyenne thunder albo proton mx ale jeszcze nie zdecydowałem:)

Dodano 1 rok temu przez user-2735

Gdzieś coś słyszałem, że na świniach ludzie potrafią uczyć się tatuowania :)

Dodano 1 rok temu przez user-32

Dziara pod okiem? Odważnie nie powiem, dłoń już mniej :P

Dodano 1 rok temu przez user-4697 edytowany 1 rok temu

Krzyż pod okiem , niby dwie linie ale ręką telepala się że stresu strasznie ;p . Kiedy robiłem na dłoni już byłem mniej zestresowany ,ale i tak podziw dla kumpla że odważył się udostępnic mi takie miejsca ?

Dodano 1 rok temu przez user-32

To na pewno, ale to dobrze, krzyż wyszedł równo?

Dodano 1 rok temu przez user-4697

Wyszedł równo ,mam nadzieję że po zagojeniu nie zniknie . Nie chciałem zbyt głęboko wbijać tuszu żeby się nie rozlał pod skórą

Dodano 1 rok temu przez user-32

Jak coś będzie nie tak, w sensie, że będzie mało wyraźny, to zawsze możesz go poprawić i po problemie, ważne że już przeszedłeś na żywą skórę.

Dodano 1 rok temu przez user-558

@Adimaster Normalnie :) Tylko zobacz na te zdjęcia. Świńska skóra jest jak ludzka, więc fajnie jest na niej coś podziałać.

Dodano 1 rok temu przez user-2735 edytowany 1 rok temu

@Patka no dokładnie o tym pisałem :) Ciekaw jestem, czy świnie są przy tym usypiane, czy lecą z tatuowaniem na żywca :)

Dodano 1 rok temu przez user-558

Nie jestem pewna, ale raczej obstawiam, że są usypiane, nie wyobrażam sobie świni, która spokojnie stoi w miejscu i daje sobie zadawac ból, zwłaszcza że nie wie, że jest tatuowana, bo to wciąż świnia.

Dodano 1 rok temu przez user-32

Na bank je usypiają, ciekawi mnie tylko to jak taki proces wygląda, kto udostępnia te świnie i czy jest to unormowane jakoś prawnie.

Dodano 1 rok temu przez user-4741

A ja tam wrzucę co wczoraj wieczorem udało się ma sztucznej skórze podziałać:)

Dodano 1 rok temu przez user-32

Mam tak, że nie mogę już patrzyć na tatuowane czaszki, za dużo ich widzę po prostu na co dzień, to nie będę przy ocenie obiektywny, więc się wstrzymam :P

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Spoko rozumiem:) ja czaszki generalnie rzadko robię w ramach ćwiczeń ale się zdarzyło:p

Dodano 1 rok temu przez user-32

Na luźno, ćwiczyć trzeba ze wszystkim :)

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Ostatnie próby...

Dodano 1 rok temu przez user-32 edytowany 1 rok temu

Powiem ci stary, że przyjąłbym taki projekt na siebie :) I mówię to bez pucowania.

Dodano 1 rok temu przez user-2518

Przewertowałem twoje projekty i widać, że masz do tego smykałkę, klaun z samego początku wyszedł ci taki wyrazisty, choć jestem daleki od tatuowania sobie takich wzorów na skórze, to widzę, że wyszedł ci całkiem nieźle.

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Aż chce się dalej uczyć jak się przeczyta coś takiego:) do końca roku wymienię maszynke na coś lepszego, potem kurs u chyba na ludziach będę podejmować próby. Swoją drogą możecie się wypowiedzieć odnośnie maszynek, cheyenne thunder lub proton mx (lub inne modele typu pen np mikron,enduro itp) ??

Dodano 1 rok temu przez user-32

Co do maszynek dobrej rady ci nie dam, bo się najzwyczajniej w świecie nie znam, ale ten dziad serio mi się podoba. Ile byś za niego wziął gdybyś tatuował? :P

Dodano 1 rok temu przez user-4697 edytowany 1 rok temu

Widać że zajawka aż kipi ;) .Motaj sobie znajomych na dziarki, na pewno znajdzie się chętny .Co do maszynek to proton i cheyenne są bardzo dobre najważniejsze jest to żeby dobrze ci się pracowało dana maszynka ,polecam ci na Ali express zamówić sobie podrobe tego Protona za stówę i wtedy zobaczysz czy maszynka typu pen w ogóle ci podchodzi ;)

Dodano 1 rok temu przez user-32 edytowany 1 rok temu

Dokładnie jakbyś był z tego samego miasta to i ja bym się skusił :) Ryzyka się nie boję, a zawsze można cover sobie zafundować, w dzisiejszych czasach nie ma rzeczy niemożliwych do ogarnięcia.

Dodano 1 rok temu przez user-4697

Z tego co pamiętam to ziomek u którego robiłem rękaw dziergal mnie tym protonem efekty widać na załączonym obrazku

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Ogólnie to teraz robię maszynka typu pen i jest dla mnie wygodna, tylko to jakiś tani pen więc się do ludzi niezbyt nadaję:) wśród znajomych mam już kilku chętnych ale najpierw chce się ile mogę doszkolic żeby się pewniej czuć w tym co robię. Co do miasta to z łodzi jestem a Ty? A ile bym wziął nie mam pojęcia, nie myślę o tak odległych sprawach :p, narazie jeszcze kurs i nowy sprzęt i nie mówię nie:)

Dodano 1 rok temu przez user-4697

To jak używasz pena i chcesz zakupić kolejnego to proton mx zdecydowanie ta radę .Jest mocna maszynka i radzi sobie na prawdę dobrze a przede wszystkim nie jest nie wiadomo jak drogi

Dodano 1 rok temu przez user-4741 edytowany 1 rok temu

Dzisiaj, przed chwilą skończone:)

Dodano 1 rok temu przez user-32

To akurat nie mój klimat, ale myślę, że dziewczynom się spodoba.

Dodano 1 rok temu przez user-558

Spoko wzór, choć te róże mogły by być nie wiem.. takie trochę bardziej pełniejsze? Nie wiem jakich słów użyć do opisania, tego o co mi chodzi :P

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Przyznam że nie do końca wiem o co chodzi z pelnoscia róż ale spoko:-)

Dodano 1 rok temu przez user-558

Chodzi mi o to, że są między nimi luki, fajniej by było gdyby na siebie nachodziły, czy coś w tym rodzaju :P

Dodano 1 rok temu przez user-4741

generalnie to ćwiczenia i tak po prostu wyglądał projekt ale pewnie też by było fajnie z większą ilością róż :)

Dodano 1 rok temu przez user-558

Wykonanie jest dobre, po prostu projekt można by było troszeczkę urozmaicić. Tak jak napisałeś to tylko ćwiczenia, a ja się czepiam :P

Dodano 1 rok temu przez user-4741 edytowany 1 rok temu

Sprawdzałem czy uda się w technice dotwork coś porobić i to efekt prób, no i z dobrych wieści czekam na przesyłkę z nową maszynka proton mx :)

Dodano 1 rok temu przez user-32

I jak odczucia z tą techniką? Mi coraz bardziej się podoba, tak samo jak na rzecz realistycznych tatuaży zakochałem się w stylu graficznym :)

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Powiem Ci że odczucia pozytywne i będę dalej próbował, jest nieco bardziej czasochlonna ale efekty są ciekawe:)

Dodano 1 rok temu przez user-32

Jest to coś nietuzinkowego, w zalewie realizmu w tatuażach, dotwork jest ciekawą alternatywą.

Dodano 1 rok temu przez user-4741

Napewno dużo jest realizmu , lepiej lub gorzej wykonanego. Dotwork czy łączenie go z kreską graficzną daje fajne efekty i można sobie pokombinować

Dodano 1 rok temu przez user-32

Otóż to! To mi się podoba, łączenie styli ze sobą, wychodzenie poza ramy, dzięki temu pcha się tę sztukę cały czas do przodu.

Dodano 1 rok temu przez user-558

Jak na pierwszą próbę to nice :) Ale jeszcze czeka cię kropkowania i kropkowania, żeby nabrać wprawy

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się