Cześć! Mam pytanie, zajmuje się tatuażem około 1,5 roku ale pierwszy raz spotkałam się z taka sytuacją. Tatuaż w stylu one-line, igła 3rl, zaraz po zrobieniu tatuaż prezentował się dobrze, po około pół roku klientka zgłosiła się z informacja że linie widocznie się pogrubiły. Przyznam, że nie wiem co mogło spowodować takie pogrubienie, w trakcie dziarania nie było żadnych komplikacji, z tego co mówi klientka dbanie o tatuaż przebiegało wedle zaleceń. Czy to kwestia rozlania tatuażu? Co mogło spowodować takie nieregularne pogrubienie linii? Dodam, że najczęściej wykonuje tatuaże tak cienkimi iglami i dopiero pierwszy raz ktoś zgłosił się z takim problemem. Czy jest możliwość żeby to była specyfika skory klientki? Załączam zdjęcia zaraz po zrobieniu i po pół roku. Proszę o podpowiedzi, pozdrawiam.