Witaj,
Gościu!

Napis na obojczyku

Dodano 6 miesięcy temu przez user-5442

Witam

Zrobilam dzis tatuaz u poleconego tatuazysty.. ale wydaje mi sie ze nie tak to powinno wygladac jesli chodzi o napis sa zbyt krotkie odstepy miedzy wyrazami.

Czy jest szansa jak to sie podgoi to sie wyrowna ? Czy nie mam na liczyc ?

Dodano 6 miesięcy temu przez user-23

Cześć, zostanie tak jak jest, nie ma szans, że napis się rozejdzie.

Dodano 6 miesięcy temu przez user-5442

Po jakim czasie tatuaz mozna usunac ?

Osoba wykonujaca twierdzi ze trzeba poczekac az sie zagoi. Ja twierdze ze zepsul robote :(

Dodano 6 miesięcy temu przez user-23 edytowany 6 miesięcy temu

Jak się w pełni zagoi będzie można go potraktować laserem, ale i tak odczekaj jeszcze parę tygodni. Wiesz jak jest, gdy się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy. Jak może się zmienić ułożenie po zagojeniu? Tatuaż magicznie nie rozejdzie się na boki jak morze czerwone przed Mojżeszem :) Przepraszam cię Paulinko, ale gada zwykłe głupoty.

Dodano 6 miesięcy temu przez user-32

Mam podobną historię na żebrach, tylko ja mam tekst całej piosenki, który się zlał. Czasem nawet w profesjonalnym studiu źle doradzą, pech chciał, że było to w czasach, jak jeszcze niewiele wiedziałem o tatuażach.

Dodano 6 miesięcy temu przez user-5442 edytowany 6 miesięcy temu

Wiem ale nadzieja matka glupich...

Teraz czuje sie oszpecona pomijajac juz fakt ile bede musiala teraz wydac pieniedzy bo nie wiem czy jestem w stanie pociagnac go do odpowiedzialnosci. Czy jest nadzieja ze laser calkowicie to usunie ? Moze zostac blizna w postaci napisu ze mimo braku tuszu bedzie widac co bylo napisane ? I czym sie kierowac zeby jeszcze gorzej nie zepsuc..

Szukalam opini w moim miescie o laserze

Jedni mowia zeby przyjsc za miesiac innni ze za pol roku.. jak tu byc madrym

Dodano 6 miesięcy temu przez user-5442

Juz teraz najchetniej odziałabym sie w golf :(

Dodano 6 miesięcy temu przez user-32

Teoretycznie tatuaż jest całkowicie wygojony po miesiącu, przyjęło się przyjmować 3-4 tygodnie. Lepiej mimo wszystko poczekać dłużej, żeby uniknąć ewentualnych powikłań jak np. zbliznowacenie, które swoją drogą bardzo rzadko się zdarza i raczej ktoś, kto nie umie usuwać lub ma stary laser do tego doprowadzi. Gorzej z kasą, bo takie zabiegi do tanich niestety nie należą.

Ja na twoim miejscu bym się wstrzymał z czymkolwiek. Słowa są faktycznie za blisko siebie, ale nie ma tragedii. Ewentualnie zamiast lasera może kolega tatuator wykona cover? Chyba, że ma ograniczone umiejętności, to lepiej mu nie powierzać tak poważnej rzeczy.

Dodano 6 miesięcy temu przez user-5442

Zaproponowal mi skrocenie w literce "o" ogonka bialym tuszem wtedy i powinno wygladac oddzielnie ale mimo wszystko wydaje mi sie ze nawet na poczatku wyrazy maja male odstepy i nie wyglada to zbyt ladnie

Ale czy ten bialy tusz cos pomoze ?

Sama nie wiem juz czy ruszac to biela czy nie

Dodano 6 miesięcy temu przez user-32

No gdzie tam, nic nie pomoże, co on w ogóle plecie... Te wyrazy ogólnie są krzywo względem siebie, odstępy też nieregularne. On robił w ogóle kalkę i to na niej tatuował, czy po prostu z marszu wziął i zaczął robić tuszem napis?

Dodano 6 miesięcy temu przez user-23

Biały tusz nie pokryje czarnego to raz, dwa nawet jeśli jakimś cudem by się udało, to wciąż biały tusz nie jest jednolity z kolorem skóry i będzie to słabo wyglądać. Lepiej nie kombinuje, poza tym niezgodność na moje oko nie jest tylko w tym jednym miejscu, te przerwy między słowami nie są identyczne.

Dodano 6 miesięcy temu przez user-32

Dokładnie, Paulino na razie poczekaj, w ogóle możesz mi pokazać profil tego gościa?

Dodano 6 miesięcy temu przez user-5442

Wolalam sie upewnic. Domyslam sie ze bialy tusz mimo wszystko tego nie zakryje i nadal bedzie to widoczne

Narazie czekam i "udaje" ze tak mialo byc. Zobacze co dalej. Tak to prawda reszta odstepow jest zepsuta plus jeden napis ciut wyzej drugi nizej ,to widac. Kalka byla owszem ale jak on to zrobil to nadal nie wiem bo wygladalo inaczej

Dodano 6 miesięcy temu przez user-5442

I jeszcze pytanie do Was

Bylam tam z kolezanka(ewentualny swiadek). Napisalam jemu ze nie zgadzam sie na bialy tusz ze on nie pokryje tego bledu i nadal bedzje to sie odznaczac. I ze tatuaz ze jest zle zrobiony i jakie widzi inne rozwiazanie.. odpowiedzi juz nie dostalam

Impreza laserowa wyniesie mnie pewnie ok 2 tys

Czy jestem w stanie domagac sie od niego za zle wykonany tatuaz i pokryc chociaz czesc usuwanoa laserem ?

Nie chce nikogo naciagac, ale skoro na kalce wygladal inaczej tu inaczej i skoro gosc nie poczuwa sie do odpowiedzialnosci ,to jeszcze ma zaplacone za to "cos"

Dodano 6 miesięcy temu przez user-32 edytowany 6 miesięcy temu

W innym wątku pisała dziewczyna, która o wiele bardziej dostała po dupie ze źle zrobionym tatuażem, bo tam całe przedramię zostało zapaskudzone. Ona wzięła adwokata i poszła do sądu, ma wszystkie rozmowy, ma to jak według tatuatora powinien wyglądać tatuaż i oczywiście to jak finalnie wyglądał, czyli źle. Obstawiam na 100%, że dziewczyna dostanie zadośćuczynienie od tatuażysty plus pokrycie kosztów lasera, bo umówmy się została oszukana i oszpecona w znacznym stopniu. Cała akcja ma jednak miejsce w Niemczech i tam może to inczej wyglądać od strony prawnej.

https://dziarownia.pl/forum/nieudany-tatuaz/cover-nie-zgodny-z-projektem#post-5294

Nie zaszkodzi postraszyć go pismem oficjalnym, że jesteś gotowa przejść na drogę sądową jak się sami nie dogadacie.

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się